W ostatni weekend spakowałyśmy się z Asią i Mirką do samochodu i ruszyłyśmy na Podlasie. Miało być spokojnie. I dokładnie tak było. Podlasie przywitało nas slonecznikami oraz kapliczką. Niepozorną, stojącą…
W ostatni weekend spakowałyśmy się z Asią i Mirką do samochodu i ruszyłyśmy na Podlasie. Miało być spokojnie. I dokładnie tak było. Podlasie przywitało nas slonecznikami oraz kapliczką. Niepozorną, stojącą…
Włoski kamerowy wypad na rowery z Michaelem to już niemal tradycja. Było San Remo, było Rimini, tym razem wybór padł na Toskanię i okolice Lucca. Już od pierwszego dnia wiedzieliśmy,…
Są takie miejsca, które zimą pokazują bardzo surowe oblicze, jakże inne niż u nas w Polsce. I choć w tym roku mieliśmy naprawdę super zimę, to i tak mamy swój…
357 km, 4607 m przewyższeń, 5 dni na rowerach. Hiszpania, słońce, rower i czas z synem!