Po opuszczeniu fińskiej Laponii i przejeździe przez monumentalne Alpy Lyngen dotarłyśmy do Tromsø. Pogoda przywitała nas klasycznie po norwesku – deszczem. Magda pierwszego dnia w Arktyce pewnie powiedziałaby „Scheisse”, ale…
Po opuszczeniu fińskiej Laponii i przejeździe przez monumentalne Alpy Lyngen dotarłyśmy do Tromsø. Pogoda przywitała nas klasycznie po norwesku – deszczem. Magda pierwszego dnia w Arktyce pewnie powiedziałaby „Scheisse”, ale…
Laponia to takie miejsce, gdzie największa walka trwa wewnątrz, z przestrzenią, ciszą i wszechogarniającą bielą, w której milkną własne myśli.
This post is part of a series called Tromso – 2025 Tromsø to jedno z tych miejsc, gdzie naprawdę można poczuć, że dotarło się na koniec świata. Albo przynajmniej bardzo…
This post is part of a series called Tromso – 2025 Są takie marzenia, które dojrzewają powoli. Dziesięć lat temu, gdzieś między kolejnymi podróżami, rozmowami z przyjaciółmi i robieniem planów,…
This post is part of a series called Grenlandia 2025 Ostatni dzień grenlandzkich aktywności spędzamy na blisko 20 kilometrowym trekingu, od Ilulissat do Oquaatsut. Treking jest piękny, bo bardzo różnorodny….
This post is part of a series called Grenlandia 2025 Jeśli kiedykolwiek marzyliście o miejscu, gdzie natura gra pierwsze skrzypce, to Ilulissat jest idealnym kierunkiem. To miasteczko dosłownie żyje w…
This post is part of a series called Grenlandia 2025 Noc przyniosła nam zorzę, która rozbłysła nad naszym hotelem. Wszak zanieczyszczenie światłem miejskim spowodowało, że nie była aż tak doskonale…
This post is part of a series called Islandia 2024 Ostatni dzień w Islandii spędziłyśmy szwendając się uliczkami Reykjaviku, ale głównym punktem programu była wyprawa na morskie ssaki. Bardzo liczyłam…