Dziś pobudki nie było. Obudziliśmy się gdy nasze organizmy uznały ze są już wyspane. Ciekawostka jest to, ze mój organizm w dni wolne wysypia się szybciej, Łukasza natomiast w dni…
Dziś pobudki nie było. Obudziliśmy się gdy nasze organizmy uznały ze są już wyspane. Ciekawostka jest to, ze mój organizm w dni wolne wysypia się szybciej, Łukasza natomiast w dni…
Tuż przed 7 odjechaliśmy z Dworca Centralnego w Warszawie w kierunku austriackiej stolicy, gdzie zamierzamy spędzić kilka dni ciesząc się swoim towarzystwem przed czekającym nas niebawem tygodniowym rozstaniem. Pierwsze 5…
Ostatni dzien naszej krótkiej wizyty na Sycyli. spakowani schodzimy o 9 na sniadanie do rodziców. Planujemy te ostatnie kilka godzin. Wychodzimy z Łukaszem by oddać auto, i ku naszemu zdziwieniu…
Noc minęła nam szybko, zwłaszcza ze po niedospanej poprzedniej nocy, szybko dolecieliśmy w objęcia Morfeusza. Marcyś spał prawie 12 godzin, my trochę mniej, ale wciąż dużo 🙂 o 9 wyjazd…
Wyjechalismy na lotnisko majac sporo zapasu. W sumie to piatek wiec nie wiadomo co sie zdarzy na drodze. Cale szczescie, bo bez dowodu osobistego niedaleko bym uleciala. Zawrocilismy tracac zaledwie…
Dzień zakończyliśmy spacerem po Gamla Stan, czyli Starym Mieście, w którym po zmroku nie było już prawie nikogo. Ludzie siedzieli w knajpkach i sączyli gorącego glogga, a z zaułków wydobywał…
Mniej więcej o 1.12 w nocy z piątku na sobotę miałam ochotę się poddać i przestawić zegarek z 3.30 na nigdy. Myśl, czy aby na pewno wszystko spakowałam oraz konieczność…
Nie sądziłam, ze jestem w stanie tak szybko się zakochać. Wystarczyly 24 godziny, a ja swoje serce oddalam Barcelonie, choc wcześniej obiecywałam je Paryżowi, Amsterdamowi, Berlinowi… Architektura, klimat, jedzenie, ludzie,…