Budzik zadzwonil o 9, ale poniewaz nasze okna nie maja dostepu do swiatla dziennego a jedynie muru sasiedniego mieszkania, wydawalo nam sie ze jest bardzo wczesnie rano. Szybki prysznic x3…
Budzik zadzwonil o 9, ale poniewaz nasze okna nie maja dostepu do swiatla dziennego a jedynie muru sasiedniego mieszkania, wydawalo nam sie ze jest bardzo wczesnie rano. Szybki prysznic x3…
Norweskie linie dowiozly nas do Barcelony przed czasem. Nie ma to jak skandynawska punktualnosc i komfort. Nowa flota dzielnie odpierala ataki burz, ktore towarzyszyly nam podczas ladowania. Na szczescie obylo…
Zasnęłyśmy szybko. Obudziło mnie żołnierskie „Gonia, wstawaj”, a bóg mi świadkiem, że miałam ochotę poleżeć w ten niedzielny poranek. Wymeldowanie do 12, więc po co robić to o 9? Niestety,…
Wyspałyśmy się, choć każda z nas przeżyła swój własny koszmar w nocy. Mamie cos się śniło, wiec dawała do pieca chrapaniem, sapaniem i pufaniem, ze obudziło to mnie i potem…
Wstałyśmy o 9, by zjeść śniadanie i o 10 wyruszyć w góry. Obraliśmy szlak na Westeros Fjellet, położony 300 m n.p.m. Taka idealna trasa dla kuśtyka i emerytki:-) początek wiódł…
Mimo pogaduszek do niemal północy i wstania o 7, wyspałam się. Dobrze, ze zasłoniłyśmy kotary, bo kiedy kładłyśmy się faktycznie spać, wciąż było jasno… Śniadanie w formie 'norweskiego’ stołu i…
Dzień zaczął się bardzo wcześnie. Wszystko po to, byśmy zdążyły dojechać do Gdańska na samolot. Podróż minęła szybko i bez żadnych autostradowych niespodzianek. Na bramkach 3 samochody, choć zgodnie z…
Plan ustalony dzień wcześniej i zaakceptowany zgodnie przez wszystkich nie założył godzinnej obsuwy. Śniadanie zjedliśmy dopiero, o 10, co oznacza ze z pokoju wyszliśmy o 11, by na 12 w…