Słońce zapodało ostro, ale my postanowiliśmy spędzić aktywnie ten dzień, zwłaszcza że dzisiaj z premedytacją odpuściliśmy rowery. Całą familią wybraliśmy się więc do parku linowego, gdzie w zasadzie tylko Łukasz…
Słońce zapodało ostro, ale my postanowiliśmy spędzić aktywnie ten dzień, zwłaszcza że dzisiaj z premedytacją odpuściliśmy rowery. Całą familią wybraliśmy się więc do parku linowego, gdzie w zasadzie tylko Łukasz…
Dzień upłynął nam pod znakiem nic nie robienia, albowiem poszliśmy na plażę, by spędzić spokojny dzień nad Balatonem … Były więc szaleństwa w wodzie, delikatne piwkowanie (jesteśmy odpowiedzialnymi dorosłymi, zarówno…
Dzisiejszy dzień zaczęliśmy z mężem wcześniej, bo zdecydowaliśmy się na 20 kilometrową jazdę na rowerze do Siofoku i z powrotem. Wzdłuż Balatonu biegnie trasa rowerowa (Balaton Korut), która w niektórych…
Noc minęła szybko i bez żadnych zakłóceń! Musieliśmy w końcu odespać nieprzespaną noc! Gdyby tylko Lenka nie rozdarła się tak mocno i dała pospać jeszcze chłopcom… A potem jeszcze rozdarł…
Nieważne jak długo człowiek by się pakował, i tak zapomni czegoś w ostatnim momencie. A najzabawniejsze jest to, że później się okaże, że wcale tego nie potrzebował… W każdym razie,…
Ostatniego dnia odwiedziliśmy rowerem rzędkowickie skałki. Dla wszystkich destynacja wspinaczkowa, dla nas krajobrazowa wycieczka rowerowa. Przyjemne kilka godzin na dwóch kołach, by następnie na czterech wrócić do Warszawy.
Dzisiaj mieszane atrakcje. Najpierw spróbowaliśmy swoich sił wspinaczkowych na skałkach w Podlesicach, a potem zostawiwszy familię Richardsonów udaliśmy się na wycieczkę rowerową do Ogrodzieńca. Ten zasłużył na swoje miano Okrucieńca,…
Wycieczka rowerowa dzień drugi. Na warsztat idą zamki w Mirowie i Bobolicach. O ile Mirów to zaledwie ruiny XIV wiecznego zamku, o tyle zamek w Bobolicach miał więcej szczęścia. Choć…