Islandia, Vik Dzisiejszej nocy przespałyśmy 12 godzin. Mama z przerwami, ja bez. Śniadanie, podobnie jak wczorajszą kolację, zjadłyśmy z widokiem na wodospad Skogafoss. Smakowało wybornie i było sycące. A musiało…
Islandia, Vik Dzisiejszej nocy przespałyśmy 12 godzin. Mama z przerwami, ja bez. Śniadanie, podobnie jak wczorajszą kolację, zjadłyśmy z widokiem na wodospad Skogafoss. Smakowało wybornie i było sycące. A musiało…
Islandia, Skógafoss Dzień zaczęłyśmy śniadaniem pod chmurką, gdzie zaserwowałyśmy sobie chleb tostowy bez opiekania, szynkę, na deser zakąszając kabanosem z Polski. Ale dobre śniadanie to podstawa,zwłaszcza jak się nie wie…
Drugiego dnia naszego wyjazdu, jeszcze pełni emocji po wczorajszym meczu, udaliśmy się ponownie na Camp Nou. Tym razem naszym celem było muzeum FC Barcelony. To było niesamowite przeżycie móc widzieć…
W kwietniu 2017 roku wybrałem się z Rafałkiem do Barcelony. Był to jego prezent komunijno-urodzinowy. Celem wyjazdu był wieczorny mecz pomiędzy Barcą a Osasuną. Dodatkowym smaczkiem było to, iż Messi…
PRZEZ PRYZMAT MAŁGOSI I tak oto dobiega końca nasza przygoda z Birmą. Dziś jeszcze zaliczyliśmy transfer Ngwe Saung Beach – Rangun, wprawdzie z przygodami (po półtorej godziny jazdy autobus się…
PRZEZ PRYZMAT MAŁGOSI Niewiele da się napisać o kolejnym dniu nic nie robienia. Śniadanie, spacer, basen, lunch, plaża … Bosko, ale .. gdybym miała spędzić tu choć jeszcze jeden kolejny…
PRZEZ PRYZMAT MAŁGOSI Dziś miały być krokodyle w delcie rzeki Irawadi, a był lew morski i foka na plaży w Ngwe Saung. Nie było takiej siły, by nas zmusić do…
PRZEZ PRYZMAT MAŁGOSI 'Dziś są Twoje urodziny’ w wydaniu wyjątkowego talentu wokalnego jaki ma mój mąż, obudziło mnie tego poranka. Och jak cudownie jest skończyć kolejny rok ze świadomością, że…