Witaj przygodo! Hasło Legoland powoduje, że w trybie błyskawicznym chłopcy wstają, myją zęby się ubierają. Śniadanie serwowane przez hotel też znika w mig. I nikogo nie trzeba namawiać do jedzenia…
Witaj przygodo! Hasło Legoland powoduje, że w trybie błyskawicznym chłopcy wstają, myją zęby się ubierają. Śniadanie serwowane przez hotel też znika w mig. I nikogo nie trzeba namawiać do jedzenia…
Pogoda do bani. Zatem zmiana planów. Zamiast Legolandu – ku niepocieszeniu dzieci – pojechaliśmy kolejne 30 km w kierunku Givskud Zoo. Można by rzec, że zoo jak zoo, i nic…
30 kwietnia 2018 Wraz z rozpoczęciem się nowego dnia rozpoczęliśmy naszą przygodę Lego. Z punktualnością co do sekundy niemalże spotykamy się z Agatą i Michałem i ok. 1.45 wyruszamy we…
Królowa była dziś łaskawa. Ale od początku. Na śniadanie wielkanocne podano herbatę z termosa, kabanosy, chleb, zamówione wcześniej jajka na twardo i kawałek sałatki, jako gest od właścicieli. Smakowało bardzo…
Obudził mnie w nocy blask księżyca, kóry dochodzi do pełni. Przemknęło mi przez głowę, by wyjść na zewnątrz, rozstawić statyw, ale krotki przegląd obiektywów i okazało się, że tego na…
Jakże czekaliśmy na dzisiejszy dzień. Nawet wstanie o 6 rano nas nie bolało. Szybkie dopakowanie naszych plecaków i ruszamy w okolice Łodzi po Młodego. Trasa z przystankiem w bardzo dobrze…
Dzisiaj kończymy naszą krótką acz intensywną przygodę z Indiami. O 06.30 wyjeżdżamy na lotnisko. Tam dość sprawnie przechodzimy przez wszystkie kontrole bezpieczeństwa, mając zapas czasu na śniadanie oraz ostatnie zakupy….
Dziś żegnamy Vrindavan, Mathurę i wszystkie inne święte miejsca Kriszny i zaczynamy odwrót w kierunku Delhi. Strategicznie wyjeżdżamy ok 06.00 rano, by uniknąć korków w samym Delhi. I faktycznie, ok…