erwową końcówkę podróży zakończyliśmy relaksującym spotkaniem z naszym przyjacielem Jackiem. I snem, który złagodził trudy podróży. Nawet „dziewczyny” spały do 8.30 bez jojczenia 🙂 Śniadanie zjedliśmy z widokiem na masyw…
erwową końcówkę podróży zakończyliśmy relaksującym spotkaniem z naszym przyjacielem Jackiem. I snem, który złagodził trudy podróży. Nawet „dziewczyny” spały do 8.30 bez jojczenia 🙂 Śniadanie zjedliśmy z widokiem na masyw…
aczynamy wakacje! Przekładane, odkładane, kombinowane, długo wyczekiwane. Jedziemy kamperem w Dolomity, gdzie według oryginalnego planu, mieliśmy pochodzić po via ferratach, ale z uwagi na zmianę planu – zabranie psów –…
Pomysł na powrót w Świętokrzyskie wyniknął z faktu, że nasze zdobycie Korony Gór Polski, zwieńczone wejściem na Skrzyczne w sierpniu ubiegłego roku, zostało „zakwestionowane” właśnie z powodu Łysicy 🙂 W…
Fotorelacja z naszego weekendowego spaceru po Górach Stołowych w towarzystwie Marcysia, Marty i terierów. Tym razem pospacerowaliśmy po szlaku Batorówek-Skalne Grzyby-Batorówek, dzięki czemu odkryliśmy również malownicze trasy narciarskie biegowe 🙂
Dzisiaj żegnamy się już z Islandią. Zanim to jednak zrobimy, czeka nas jeszcze wizyta w stolicy. Reykjavik skupia w sobie ponad 40% całej populacji Islandii i jest … niezwykle kolorowy. …
Nasza podróż zbliża się nieuchronnie ku końcowi. Zwiastunem jej końca jest Golden Cirle, którym postanowiliśmy przejechać – niczym szlakiem weekendowego turysty – a na który składają się: Park Narodowy Thingvellir,…
Piękny zachód słońca, którego doczekał tylko Mariusz, niestety nie oznaczał pięknego poranka. Niebo było zasnute chmurami, a islandzkie śnieżne kotły – wczoraj tak imponujące – dziś były ledwo widoczne. Po…
Noc była słaba, gdyż byłam „brutalnie” traktowana przez odnóża Młodego, którego ręce wbijały mi się w żebra i łopatki, a nogi kopały mnie bezlitośnie. Nie wiem co mu się śniło,…